Miało być San Francisco, a nie ma nawet ścierniska. Niechlubna wizytówka Lubawki

Po sprzedaży budynku byłego dworca PKP prywatnemu inwestorowi właściciele obiektu snuli wielkie plany o ulokowaniu w nim nowoczesnego hotelu, centrum konferencyjnego i sal wystawowych. Przez ponad dekadę jeden z największych dworców na Dolnym Śląsku popada w ruinę. Nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się zmienić. Budynek jest bardzo zaniedbany i stanowi zagrożenie nie tylko dla osób bezprawnie poruszających się po nieruchomości, ale również dla sąsiadujących zabudowań.

Wideo: StrimeoTV

Share

Zobacz również

Leave a Reply