Dziś grupa wiernych zgromadziła się przy bazylice w Krzeszowie, wyrażając swój sprzeciw wobec odsunięcia ks. Łukasza Langenfelda od pełnienia obowiązków proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Uczestnicy podkreślali, że decyzja biskupa legnickiego Andrzeja Siemieniewskiego jest dla nich niezrozumiała i budzi głębokie emocje.
Po krótkim zgromadzeniu przy bazylice wierni udali się na plebanię, aby okazać proboszczowi wsparcie słowem i obecnością. Jak relacjonują uczestnicy, ks. Langenfeld od lat cieszył się w parafii dużym szacunkiem, a jego działania, często dotyczące trudnych i wieloletnich spraw związanych z funkcjonowaniem sanktuarium, były odbierane jako wyraz troski o dobro wspólnoty.
Wierni nie godzą się z decyzją o odsunięciu proboszcza i zapowiadają podjęcie kolejnych kroków. Pierwszym z nich ma być bezpośrednie spotkanie z biskupem legnickim, podczas którego chcą przedstawić swoje stanowisko oraz wyrazić sprzeciw wobec sposobu, w jaki potraktowano dotychczasowego proboszcza.
Decyzja o odwołaniu ks. Langenfelda została ogłoszona wczoraj w oficjalnym komunikacie Diecezji Legnickiej. Jak podano, odsunięcie proboszcza ma związek m.in. z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na terenie należącym do parafii, do którego miało dochodzić od czerwca do sierpnia 2026 roku, a także wcześniej. Złamanie prawa – według komunikatu – zostało wykryte przez pracowników Legnickiej Kurii Biskupiej w lipcu.
Mieszkańcy Krzeszowa, znający lokalne realia i sprawy sprzed lat, stanowczo podkreślają, że nie godzą się z decyzją Diecezji Legnickiej obciążającą obecnego proboszcza odpowiedzialnością za działania poprzedniej władzy. Ich zdaniem przypisywanie ks. Łukaszowi Langenfeldowi czynów, których mieli dopuścić się inni, jest niezgodne z prawdą.
Sprawa budzi duże poruszenie wśród parafian, którzy deklarują dalsze działania w obronie ks. Łukasza Langenfelda.



















