W Pisarzowicach (gm. Kamienna Góra) trwają treningi nowo powstałej żeńskiej drużyny lacrosse. Zajęcia prowadzi Leszek Nowicki, doświadczony trener tej wciąż niszowej w Polsce, lecz bardzo starej dyscypliny sportu. Lacrosse, choć w kraju dopiero zyskuje popularność, ma w Europie tradycje sięgające XV wieku.
Nowa sekcja działa od września ubiegłego roku. W tym czasie udało się zbudować stabilną grupę zawodniczek, które trenują dwa, trzy razy w tygodniu.
– Dziewczyny są bardzo zaangażowane, pracowite i robią szybkie postępy. Widać, że pochodzą z regionu, gdzie solidna praca to codzienność – podkreśla trener Leszek Nowacki, wcześniej związany z ośrodkiem lacrosse we Wrześni, jednym z najlepszych w kraju.
Zawodniczki z Pisarzowic miały już okazję sprawdzić się podczas wspólnych treningów we Wrześni, gdzie zaprezentowały się bardzo obiecująco. To właśnie tam narodził się pomysł, aby w Pisarzowicach zorganizować większą imprezę sportową z udziałem drużyn juniorskich.
Wójt gminy Patryk Straus, który regularnie obserwuje treningi, podkreśla rosnące zainteresowanie dyscypliną oraz wsparcie ze strony Polskiego Związku Lacrosse, szkoły i rodziców.
– To dla nas powód do dumy. Mamy w Pisarzowicach trenera, którego we Wrześni nam zazdroszczą, a dziewczyny są coraz bardziej zauważane w środowisku – mówi wójt Patryk Straus.
Trener Nowacki ma na swoim koncie wychowanie zawodniczek, które dzięki lacrosse zdobyły stypendia sportowe i naukowe w Stanach Zjednoczonych, gdzie liga akademicka uchodzi za najlepszą na świecie. Teraz swoje doświadczenie wykorzystuje, budując drużynę w Pisarzowicach.
Pierwszy start w mistrzostwach zaplanowano już na 12–13 maja. Choć zespół istnieje dopiero od kilku miesięcy, ambicje są wysokie.
– Powalczymy. Jeśli uda się zdobyć medal, będzie to ogromny sukces – zapowiada trener Nowacki.















































































