Częste zamknięcia tuneli na S3. Kierowcy zawracają na węzeł drogowy. Czy potrzebne są dodatkowe rozwiązania?

Po raz kolejny doszło do sytuacji, w której kierowcy zmuszeni byli zawracać na węzeł drogowy z powodu zamknięcia tunelu w ciągu drogi ekspresowej S3. Użytkownicy trasy coraz częściej napotykają na czasowe blokady tuneli – nie tylko z powodu wypadków czy zdarzeń drogowych, lecz również z przyczyn technicznych i serwisowych. Przeglądy systemów, testy wentylacji, awarie urządzeń, konieczność usunięcia przeszkód czy działania służb powodują, że ruch w tunelach bywa wstrzymywany.

W praktyce oznacza to, że wielu kierowców, widząc blokadę tunelu i brak możliwości określenia czasu ponownego otwarcia, podejmuje decyzję o zawróceniu na najbliższy węzeł. Dla części użytkowników drogi oczekiwanie w kolejce przed tunelem bez określonego czasu jego drożności jest po prostu nieakceptowalne.

W związku z powtarzającymi się sytuacjami pojawia się pytanie, czy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie powinna rozważyć dopuszczenia kontrolowanego zjazdu kierowców z S3 na drogi techniczne znajdujące się przy każdym tunelu. Drogi te są wykorzystywane przez służby utrzymania, straż pożarną i serwis techniczny, a ich przebieg pozwala na szybkie ominięcie tunelu i powrót do sieci dróg publicznych.

Takie rozwiązanie mogłoby zmniejszyć zatory tworzące się przed wjazdami do tuneli, zwiększyć płynność ruchu na całym odcinku oraz zredukować frustrację kierowców, którzy obecnie nie mają żadnej alternatywy poza oczekiwaniem lub zawracaniem na węzeł.

Wideo: czytelnik RR

Zobacz inne