Rajd Arado 2018 – Inscenizacja w Kamiennej Górze, Parkowa

Dnia 28 kwietnia 2018 roku ruszyła kolejna edycja Rajdu Arado – największej imprezy militarnej o charakterze historyczno-edukacyjnym. Pierwszym miejscem, które opanowali rekonstruktorzy było miasto Kowary i Jelenia Góra. Drugiego dnia Rajd Arado zawitał do Seidorf Mountain Resort w Sosnówce, miasta Karpacz i Osady Śnieżka w Łomnicy. Dnia trzeciego rekonstruktorzy opanowali Pałac Jedlinka w Jedlinie-Zdrój nieopodal Wałbrzycha oraz teren Gościńca nad Bukówką w Miszkowicach. Ostatnim dniem działań jest miasto Kamienna Góra. Działania rekonstrukcyjne w Kamiennej Górze zaczęły się na Górze Parkowej, gdzie odbyło się widowisko historyczne p.t.: „Ostatni bastion”.

Po zakończeniu inscenizacji pojazdy zabytkowe biorące w niej udział oraz aktorzy / rekonstruktorzy w historycznych mundurach byli do dyspozycji publiczności w ramach tzw. otwartego muzeum techniki wojskowej.

Podczas inscenizacji wykorzystane zostały pojazdy uczestniczące w Rajdzie Arado 2018, broń filmowa / hukowa oraz bezpieczne środki pozoracji pola walki. Całość opatrzona została komentarzem realizowanym przez doktora nauk humanistycznych w zakresie historii.

Wydarzenie odbywa się pod naszym patronatem medialnym. Portal Relacje Regionalne uczestniczy w Rajdzie Arado od roku 2013. Wszystkie nasze relacje z wydarzenia dostępne tutaj. Więcej informacji o wydarzeniu w tagach arado.

Osią narracji Rajdu Arado 2018 są zawiłe losy żołnierzy 2. Armii Wojska Polskiego, przede wszystkim w kontekście ich powrotu do odbudowującej się z pożogi wojennej, ojczyzny wiosną 1945 r. Temat wiodący wybrany został nieprzypadkowo. Organizatorzy wydarzenia chcieli w ten sposób szczególną uwagę zwrócić na dzieje, nieco w dzisiejszych czasach zapomnianego oraz niedocenianego pod względem wkładu w wysiłek zbrojny koalicji antyhitlerowskiej, Wojska Polskiego na Wschodzie. Przypomniane zostały sylwetki osób, które, mając za sobą służbę oraz walkę w szeregach Polskiego Państwa Podziemnego, zdecydowały się na służbę pod „ludowymi” sztandarami, uchodząc w ten sposób przed kaźnią ze strony radzieckiego NKWD lub polskiej „bezpieki” (odsetek takich postaci był zwłaszcza w 2. AWP naprawdę dostrzegalny). Oprócz tego zwrócona została uwaga na historie tych, którzy rzeczywiście nie zdążyli zaciągnąć się w szeregi Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, w czasach formowaniach ich pod komendą gen. Władysława Andersa. Jak zawsze nie zabrakło wątków regionalnych oraz odwołania do dolnośląskich tajemnic schyłkowego okresu istnienia III Rzeszy.

Share

Zobacz inne

Leave a Comment